Chajda na pohańca!

Wniosek z Odsieczy Wiedeńskiej i rozbiorów: wzmocniony sojusznik bywa groźniejszy niż pokonany przeciwnik.
Wsparcie bliskiego "pełniącego obowiązki przyjaciela" i osłabienie dalekiego "wyznaczonego na wroga" kończy się zdradą wzmocnionego bliskiego i lojalnością pokonanego.
Habsburgowie w rozbiorach:
Mimo że Rzeczpospolita uratowała Wiedeń w 1683 roku, to właśnie Austria – wraz z Rosją i Prusami – była współautorem wszystkich trzech rozbiorów. Zwycięstwo pod Wiedniem usunęło zagrożenie osmańskie i umożliwiło Habsburgom zbudowanie silnej pozycji w Europie Środkowej, którą później wykorzystali także przeciw Polsce.

„Poseł z Lechistanu nie przybył”:
Gdy inne mocarstwa uznały rozbiory, Imperium Osmańskie – formalny wróg spod Wiednia – odmówiło ich akceptacji.
Gdy odczytywano listę dyplomatów państw istniejących, protokół turecki przez lata powtarzał:
„Posel z Lechistanu nie przybył, ale jego miejsce jest i czeka.”
Turcja była jedyną potęgą, która nie uznała wymazania Polski.

Historia lubi sie powtarzać:

Patrząc na szachownicę - nowe hasło:

Bij Moskala!!!